marca 11, 2020

Testowanie past warzywnych część 1

Powiem wprost....smalcu nigdy nie jadłam. Jego wsuwanie jest dla mnie na równi z jedzeniem oleju łyżką..Sorry jeśli kogoś obraziłam, ale jak żarcie kocham, to było ponad moje siły 😂 Mimo to, w sumie nie wiem dlaczego, skusiło mnie spróbowanie tzw. ''smalcu z fasoli''.,


Przepis dość prosty, dla mnie wersja nawet dla leniwych czyli :

  • fasola biała konserwowa
  • cebula
  • olej
  • sól 
  • pieprz.
Nie ma filozofii nie? Niby proste, niby takie nic bo cebule podsmażamy na oleju, przyprawiamy, mieszamy z poduszoną, odcedzoną z wody fasolą, ale jednak zabranie się do testowanka zabrło mi z ...miesiąc? ...bywa ...Jakie jest w smaku? Dowiem się jutro rano. Czy będzie bardzo szczerze? Na pewno bo niestety jestem z tych co jak im nie smakuje to przyznają to szczerze a nie chwalą jakie cudowne są roślinki... No to do jutra. Kanapki z tym o to specyfikiem zrobię sobie do pracy. Dorzucę standardowo ogóra kiszonego. To do jutra .


Cium,papa
Ruda 💚

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Postaw na zielone , Blogger