Zupa krem z brokuła chodziła za mną od dawana. Jednak nie mogła to być taka zwykła z Internetów lecz taka swojska, autorska. Zdając się więc na intuicję kucharza (ci co mnie znają zaczynają się hihrać z moich babeczek z truskawką xD) zaszalałam i na czuja dodawałam składniki:
Na ok 4-6 porcji( porcja ok 220 kcal)
- brokuł 500 g- podzielony na różyczki , łodyga obrana i pokrojony w kostkę
- 1 marchewka taka średnia ok. 20 cm
- ziemniaki 4 sztuki wielości małej pieści
- 1/4 cebuli wielkości małej piąstki
- 1/3 pietruszki wielkości dłoni
- masło- łyżka
- zioła prowansalskie
- pieprz
- sól
- resztki z wciśniętego czosnku.
1.No więc jak mamy wszystko pokrojone zalewamy to wodą dodajemy przyprawy i gotujemy, czyli tak jak lubimy -> obiad robi się sam( patrz 2 ).Gotujemy tak z 20 minut .
2.Jak nam się gotuje zupa bierzemy
- czosnek( 4 duże ząbki) ,
- porządną łyżkę ( roztopionego masła)
- zioła prowansalskie - tak ciepnąć na oko
To wszystko mieszamy, smarujemy chleb i zium do opiekacza, grilla, piekarnika czyli jak kto lubi i pieczmy aż do zarumienienia( te resztki co zostaną w wyciskaczu do czosnku wrzucamy do zupy) Gdy będą gotowe ciachamy w kosteczkę,
3.Zupa gdy będzie gotowa, czyli gdy widelec nam lajtowo się wbija, wyłączmy i gdy ciut ostygnie zblendujmy. Gdy nabierzmy ją na talerz, rzucamy trochę grzanek i ......wsuwamy..Będzie pysznie. Smacznego😋💚


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz